Październik 30, 2015

„Efekt Pauliny” w Kuno-zan Toshogu

Od jakiegoś czasu na blogu nie pojawiło się nic nowego. Prawdopodobnie dlatego, że tak po prostu zajęłam się życiem codziennym i zbieraniem ewentualnie kolejnych, małych ciekawostek, […]
Październik 19, 2015

Zabójczo świeże ikizukuri

Kolejny tydzień w Japonii za mną. Sam w sobie raczej normalny i zwyczajny, bez większych fajerwerków. No może poza wczorajszym dniem, w którym to Jubilo w […]
Październik 12, 2015

(nie)Taka szara codzienność- część I

Praktycznie cały wczorajszy dzień spędziliśmy w Yaizu i Fujiedzie. Rano pojechaliśmy na mecz drużyny Radka (Fujieda MYFC), który wygrali 2:1, a popołudnie spędziliśmy objadając się pizzą […]
Październik 4, 2015

Niesamowite przeżycie, czyli japoński festiwal zwany Matsuri

Od kilku dni zabierałam się do przelania na papier (a w sumie to w dzisiejszych czasach do Worda) wpisu na temat dzielnicy Iwaty- Mitsuke i znajdującej […]