Marzec 11, 2015

Jak to wiatr pokrzyżował nam plany…

O pogodzie chyba jeszcze nie pisałam, a to właśnie ona miała duży wpływ na to, co robiłam przez ostatnie 48 godzin. Po niedzielnym meczu zawodnicy Jubilo […]
Marzec 8, 2015

Prawdziwe piłkarskie święto!

Chwilę temu wróciłam do domu po pierwszym w tym sezonie meczu Jubilo. Jestem zachwycona, oniemiała i brak mi słów! Ale od początku. „Match day” zaczął się […]
Marzec 5, 2015

Sintoizm czy Buddyzm? A może jedno i drugie?

Dzisiejszy dzień zaczęłam od zjedzenia porcji musli i ogarnięcia mieszkania, ale potem było już tylko lepiej. Około godziny 14:30 stałam się właścicielką pięknej różowej strzały, dzięki […]
Marzec 1, 2015

Czas na zapach…

Poznawałam już Iwatę wzrokiem i smakiem, kolej na zmysł węchu. Wczoraj o 14 Jubilo grało sparing w Nagoi z miejscowym Grampus. Do rozpoczęcia sezonu pozostał już […]