z życia codziennego

Luty 25, 2015

Mogę wziąć dzisiaj auto? No chyba rower!

Tak mniej więcej wyglądałby poranny dialog gdybym chciała wziąć samochód chociażby po to, żeby pojechać nim do sklepu po świeże bułki.  Chociaż nie, nie bułki, tu […]
Luty 14, 2015

Gaij… co??

Wszystko zaczęło się w styczniowy niedzielny wieczór, kiedy to wracaliśmy z Warszawy, po weekendzie pełnym śmiechu, ale przede wszystkim łez i pożegnań. Jadąc i marudząc na […]