Plan na 2018 rok- co chcę Wam pokazać?

Czym poruszać się po Seulu?
Luty 10, 2018
Kwitnienie wiśni w Japonii 2019- gdzie, kiedy i za ile?
Luty 22, 2018
Pokaż wszystkie

Plan na 2018 rok- co chcę Wam pokazać?

Podobno jak spiszemy swoje plany to dużo łatwiej nam się jest później zmobilizować i je realizować. Pierwszy raz postanowiłam więc przed powrotem do Japonii spisać miejsca, które chciałabym Wam w tym roku pokazać. Czy uda mi się zrealizować wszystkie punkty z poniższej listy? Nie wiem, ale mam nadzieję, że tak! Nie przedłużając- czego możecie się spodziewać na Miss Gaijin w 2018 roku? Przeczytajcie! 🙂

  1. Nachi Falls

fot. https://www.kimkim.com/c/kumano-kodo-complete-11-day-self-guided-walk

Prefektura Wakayama. 133 metrowy wodospad na rzece Nashi. Jeden z najbardziej znanych wodospadów ze względu na piękny obrazek, który tworzy wraz z pagodą Sanjūdō należącą do świątyni Kumano Nachi Taisha

2. Hakone

fot. Shutterstock

Miejscowość znajdująca się jakieś 1,5 godziny drogi od Iwaty. Znana z gorących źródeł- onsenów, ryokan’ów- tradycyjnych japońskich gospodarstw/hoteli oraz Hakone Open Air Museum, w którym idealnie współgrają ze sobą dzieła sztuki i otaczająca je natura.

Przede wszystkim w Hakone chciałabym chciałabym spędzić noc w jednym z tradycyjnych ryokan’ów, bo przez ostatnie 3 lata jeszcze nie miałam okazji. Miejscowe ryokan’y oferują między innymi pokoje, które wyłożone są matami tatami, serwowane prosto do pokojów japońskie posiłki, a także  specjalnie przygotowane na balkonach lub wewnątrz pomieszczeń wanny, do których dopuszczana jest woda z gorących źródeł- żyć nie umierać! Dodatkowo chciałabym oczywiście  odwiedzić wspomniane muzeum sztuki na świeżym powietrzu, a także przejechać się podwieszaną kolejką, z której podczas 30 minutowej podróży można podziwiać jeziora Ashinoko, górę Fuji oraz pola aktywnych źródeł siarkowych.

3. Tokio podczas kwitnienia wiśni

https://fastjapan.com/en/p129515

Hanami miałam przyjemność przeżyć w Japonii już dwa razy. Nigdy jednak w tym czasie nie pchałam się w te najbardziej oblegane przez turystów miasta takie jak Kioto czy Tokio. W tym roku chyba czas to zmienić 😉 Totalnym „must visit” jest podobno park Shinjuku Gyoen znajdujący się w stolicy Japonii. Kolejnym wartym zobaczenia miejscem jest Chidorigafuchi, czyli setki wiśni zdobiące fosę dawnego zamku Edo wokół Parku Kitanomaru. Mam nadzieję, że gdy będę już w Japonii tłumy ludzi w dalszym ciągu  nie będą mnie zniechęcać 😉

4. Kioto jesienią

fot. https://wall.alphacoders.com/by_sub_category.php?id=227461&name=Kyoto+Wallpapers

Tak jak Japonia znana jest z kwitnienia wiśni wiosną, tak samo wielu ludzi chciałoby ją zobaczyć jesienią. Nie ma podobno lepszego miejsca niż podziwianie tej pory roku w Kioto. W tym roku mogłam zachwycać się namiastką tego pięknego okresu w Iwacie i jej okolicach. Cudowne czerwone liście momiji zapadają w pamięc na dłuuugi czas. Do dziś pomimo tego, że mamy połowę lutego to na tapecie mojego telefonu są właśnie jesienne zdjęcia 😉 Po tym co zobaczyłam aż ciężko jest mi sobie wyobrazić, że może być jeszcze ładniej i bardziej bajkowo…a podobno w Kioto jest. Zobaczymy 😉

5. Kobe

fot. https://fastjapan.com/en/p101468

W Kobe byłam już dwa razy. Dwa razy na meczu- na stadionie tam i z powrotem. Samo miasto ma jednak do zaoferowania dużo więcej niż swoją słynną na cały świat wołowinę wagyu. Podobnie jak moja ulubiona Yokohama jest miastem portowym. Po trzęsieniu w 1995 roku, w którym zginęło ponad 5000 osób miasto odbudowano, dzięki czemu można w nim teraz podziwiać piękną nowoczesną panoramę. Na miejscu chciałabym odwiedzić muzeum upamiętniające wspomniane już trzęsienie ziemi, wjechać podwieszaną kolejką na górę Rokko, przejść się wybrzeżem portowym i porównać tamtejsze Chinatown, z tym, które widzieliśmy w Yokohamie.

6. Hokkaido

fot. http://www.wildernesstravel.com/trip/japan/hokkaido-expedition-cruise

Na wyspie Honsiu mieszkam, na Kyushu byłam przy okazji ostatniego meczu w pierwszym sezonie piłkarskim, który spędziliśmy w Japonii. Na Hokkaido nie byłam jeszcze wcale. I choć oddalone jest od Iwaty o dobrych kilkaset jak nie więcej kilometrów to wydaje mi się, że warto 😉 Przede wszystkim by zobaczyć kwitnące od połowy czerwca aż do początku sierpnia pola lawendy.

7. Kamakura

fot. https://tictokyo.wordpress.com/2016/03/30/get-to-know-japanese-religious-culture-through-the-great-buddha-in-kamakura/

Miasto, do którego jeżeli czytacie mojego bloga regularnie to wiecie, że planowałam wybrać się już w zeszłym roku. Nie wyszło ze względu na prowadzone wtedy prace konserwacyjne, na głównym punkcie mojego zainteresowania czyli Wielkim Buddzie w świątyni Kōtoku-in. Przez japończyków Kamakura nazywana jest małym Kioto, w związku z czym wiążę z nią spore nadzieje 😉

8. Hitachi Seaside Park

fot. Danilo Dungo- National Geographic Travel Photographer of the Year. “Spring Season in Japan.”

Pod koniec kwietnia, a na początku maja w tym 350 hektarowym parku kwitnie 4,5 MILIONA nemofili błękitnej, kolorując tym samym cały krajobraz na niebiesko. Więcej chyba pisać na ten temat nie muszę.

9. Tokyo Disneyland

fot. http://iida1yu10mi.hatenablog.com/?page=1488160688

W każdym z nas jest coś z dziecka- a przynajmniej mam nadzieję, że to nie tylko ja jeszcze nie dorosłam 😉 Znając japończyków i ich podejście do wszelkiego rodzaju bajek i parków rozrywki to wizyta w Disneylandzie będzie niezapomniana, tym bardziej, że poza normalną częścią parku jest jeszcze DisneySea- wyspa przygotowana specjalnie dla dorosłych 😉

16 Komentarze

  1. traveLover napisał(a):

    Świetny plan! 🙂 Zazdro! 🙂

  2. Gadulec napisał(a):

    To będą piękne wpisy i jeszcze lepsze wspomnienia. Czekam i życzę udanego roku! 🙂

  3. Ewelina napisał(a):

    Cześć! Nie mogę się doczekać kwitnienia wiśni i punktu 8. Taka ze mnie romantyczka. 🙂 z tego co widzę masz podobnie. Pozdrowienia!

    • Natalia napisał(a):

      W najbliższym czasie planuję wpis na temat tego kiedy w tym roku wiśnie mają zakwitnąć, lotów i cen hoteli- więc może sama się wybierzesz? 🙂

  4. Magdalena Głowacka napisał(a):

    Pozdrawiam serdecznie, czytam twojego bloga dzięki Babci Krzysztofa Danusi O. i nie ukrywam, że dzięki Tobie poznaję Japonię. Może kiedyś wyruszę Twoim śladem.
    Wszystkiego najlepszego dla Was w Nowym Roku

    • Natalia napisał(a):

      Bardzo się cieszę!! 🙂 Każda osoba, która choć pomyśli o wyjeździe do Japonii po przeczytaniu jakiegoś wpisu to dla mnie ogromna radość! 🙂
      Muszę też podziękować Babci Danusi 😉
      Pozdrawiam!

  5. Agnieszka napisał(a):

    Natalia!! To będzie wspaniały rok. Bardzo chciałabym Cię tam odwiedzić. Kto wie, może się uda.

  6. Joanna napisał(a):

    Kapitalny plan, kapitalne foty – no i Japonia kapitalna! I blogerka oczywiscie! <3

  7. Martina, lovelajf.pl napisał(a):

    Nie mogę się doczekać każdego z osobna! Wrzucaj dużo zdjęć! 🙂

  8. Asia napisał(a):

    O ile do Japonii jakoś mnie nie ciągnęło, teraz już zachciałam tam być:) fajne podsumowanie, piękne fotografie, i teraz pytanie, w której porze roku?:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *