No właśnie, jak to w końcu jest? Czy jeżeli przyjedziecie do Japonii, na tydzień, dwa, albo nawet i miesiąc, to czy będziecie mogli wypożyczyć samochód i legalnie przemieszczać się z miejsca na miejsce wynajętym…
Natalia
Natalia
Kocham sport, jazdę na nartach, oglądać mecze piłki nożnej, kibicować mężowi, dobrze zjeść, poprzytulać się z moimi psami i napić pysznej kawy z cudownym widokiem przed oczami. Uwielbiam odwiedzać miejsca, które nie są jeszcze na wytyczonym przez wszystkich szlaku turystycznym. Chcesz wiedzieć jak to jest żyć na drugim końcu świata? Zostańmy razem na dłużej- jestem pewna, że znajdziesz tu coś dla siebie!
-
-
Dwa dni temu obchodziliśmy międzynarodowy Dzień Kobiet. 8go marca prawie na całym świecie płeć piękna świętuje i się bawi, a mężczyźni starają się nam ten…
-
W zeszły weekend ruszył nowy sezon piłkarski w Japonii. W sobotę o iście piłkarskiej porze, czyli 12:30, na rozpoczęcie nowych rozgrywek Meiji Yasuda J1, Yokohama Marinos podejmowała…
-
W zeszłym tygodniu opisałam Wam po krótce jak wyglądały nasze wakacje na Kubie. Na ten tydzień obiecałam kilka ciekawostek i spostrzeżeń, które zdążyłam zebrać przez te niecałe dwa…
-
Matko, jak te dwa miesiące szybko minęły! Dopiero co wracaliśmy z Japonii po całym sezonie na przerwę, która w tym roku wydawała się być wyjątkowo długa, a tu…
-
Kilka dni temu zakończył się sezon piłkarski dla japońskiej „ekstraklasy”. Ostatni swój mecz Jubilo rozgrywało na wyjeździe w Sendai z miejscową Vegaltą. Miasto to leży 370…
-
Nie wiem jak Wy, ale ja jakoś tak mam, że ciężko mi usiedzieć w domu. Szczególnie gdy w perspektywie są prawie 4 dni siedzenia samemu na drugim końcu świata, bo…
-
Wizyta w Polsce zaliczona, magisterka obroniona na piąteczkę i od czterech dni jestem znowu w Japonii. Ciągle jeszcze zmagam się ze zmianą czasu (nie mam pojęcia dlaczego zawsze mnie…
-
Jadąc do Hiroszimy byłam przekonana, że największą „atrakcją” o ile tak to można nazwać jest opisane tydzień temu Muzeum Bomby Atomowej, Plac Pokoju i wszystko, co związane z tą…
-
Już od zeszłego roku chciałam wybrać się do Hiroszimy, ale jakoś nie potrafiliśmy się zebrać i w sumie też nie było okazji. No to w końcu w zeszły weekend się takowa trafiła.…
