Inari sushi – idealna przekąska dla każdego

Pola lawendowe na Hokkaido- relacja z wyjazdu
Lipiec 30, 2018
Jak spędzić weekend w Tokio?
Sierpień 31, 2018
Pokaż wszystkie

Inari sushi – idealna przekąska dla każdego

inari sushi przepis

Inari sushi nie jest w Polsce zbyt popularne. Pierwszy raz jadłam je dopiero w Japonii i… zakochałam się od pierwszego kęsa! Znajomi śmieją się, że dla wielu obcokrajowców jest to jedna z ulubionych przekąsek, a ja wpasowałam się w ten trend po prostu idealnie. Dziś podsyłam Wam szybki przepis na wyśmienitą przekąskę, którą możecie zarówno zabrać ze sobą do pracy jak i podać jako jedno z dań podczas przyjęcia domowego. Poznajcie przepis na inari sushi!

 

Inari sushi to nic innego jak sakiewki ze smażonego tofu zagotowanego w specjalnej zaprawie, z ryżem w środku. Mają lekko słodkawy smak i mogą być idealną przekąską zarówno dla wegetarian, tych którzy trzymających dietę wegańską jak i wszystkożerców 😉 Przyznam szczerze, że jest to chyba moja ulubiona przekąska w Japonii. Gdy tylko nie mam czasu na pełny posiłek podjeżdżam do któregoś z 7eleven i kupuję właśnie Inari sushi. Można je także znaleźć w zasadzie w każdym supermarkecie, ale także przygotować w domu samemu.

inari sushi przepis

Będąc kiedyś u znajomych przekonałam się, że jest to bardzo proste danie do wykonania, a co najważniejsze – szybkie! Świetnie sprawdzi się też w upalne dni, gdyż możemy je zjeść na zimno, a ryż i tofu, które zostało już wcześniej usmażone nie są tak bardzo podatne na wysoką temperaturę. Po prostu idealna przekąska na każdą okazję! W Japonii można kupić w sklepach tofu, które jest już usmażone i trzeba je tylko doprawić (abura-age), surową wersję, a nawet zdarza się już wersja i usmażona i doprawiona.

Nie zanudzając- łapcie na dole szybki przepis, jak przygotować ten japoński przysmak.

Inari sushi – potrzebne składniki

Lista zakupów:

 

 

 

Marynowany imbir

Na początku chciałabym zaznaczyć, że dodatki do ryżu mogą być dla każdego innego. Bardzo często składnikiem Inari sushi są jeszcze grzybki shiitake, fasola, glony, czy nawet kawałki kurczaka. Ten przepis, jest wersją, która mi smakuje najbardziej. Nie bójcie się jednak eksperymentować i dodawajcie do ryżu to, co Wam smakuje najbardziej!

inari sushi produkty

Inari sushi – przepis

Na początku zacznijmy od przygotowania ryżu.

Wypłuczcie ryż tak, by woda, w której będzie się moczył przestała na koniec być mętna. Jak to dokładnie trzeba zrobić pisałam już kiedyś w tym poście o sushi. Do małego garnuszka wlejcie ocet ryżowy, wsypcie cukier oraz sól i podgrzewając zmieszajcie ze sobą składniki. Ryż i wodę ugotujcie w podanych powyżej proporcjach, by stał się lepki, a nie sypki. Ugotowany ryż przełóżcie do osobnego naczynia. Najlepiej by była to drewniana miska do ryżu. Polejcie ryż przygotowanym wcześniej octem z cukrem i solą i przemieszajcie DREWNIANĄ lub PLASTIKOWĄ, płaską łyżką, która nie uszkodzi ziarenek ryżu. W ten sposób mieszając możecie użyć wachlarza by schładzać ryż. Na koniec przykryjcie naczynie wilgotną ściereczką i odstawcie na bok aż ostygnie.

(Jeżeli macie gotowe mieszanki do ryżu, takie jak ta na zdjęciu powyżej, dodajcie ją razem z ryżem do wody, by razem się ugotowały)

Gdy ryż będzie stygł czas na tofu. Możecie je usmażyć sami, od początku do końca, znalazłam dla Was nawet dokładnie opisane instrukcje jak to zrobić, ale możecie również po prostu kupić gotowe już sakiewki w Kuchniach Świata.

Do garnuszka wlejcie 1,5 szklanki wody i zagotujcie. Włóżcie do niej smażone tofu by pozbyć się nadmiaru oleju. Dodajcie sake, cukier, glukozę i gotujcie na małym ogniu przez około 5 minut. Po 5 minutach dodajcie sos sojowy, przykryjcie i poczekajcie, aż płyn prawie całkowicie odparuje.

 

Do przygotowanego wcześniej ryżu dodajcie sezam, ugotowaną i pokrojoną w malutkie kawałeczki marchewkę (oraz inne dodatki wedle uznania) i wymieszajcie. Po kolei wyciągajcie z garnuszka kawałki tofu i delikatnie odciskajcie z płynu. Wypełnijcie każdą z sakiewek ryżem z dodatkami i zawińcie. Voilà! Gotowe. Inari sushi możecie podawać z marynowanym imbirem 🙂

28 Komentarze

  1. Jeszcze nie próbowałem ale artykuł zachęca do spróbowania

  2. Ania napisał(a):

    ciekawa jestem smaku

  3. Marlena H. napisał(a):

    Pierwszy raz słyszę o takim daniu i widzę jak wygląda! Ogólnie za sushi nie przepadam, niestety jakoś mnie ten smak nie przekonuje, choć nie zaprzeczę, ze na talerzu prezentuje się bardzo ładnie 😉

  4. nadia vs. the world napisał(a):

    Uwielbiam! Nie sądziłam, że można je zrobić w tak prosty sposób. Jak dobrze, że to jest wegańskie 😀

  5. Jesooo aż mi ślinka pociekła! Wygląda genialnie, muszę wypróbowac przepis 🙂

  6. Natalia napisał(a):

    Nie przepadam za tofu, a mimo to nabrałam ochoty na to, co zrobiłaś 🙂

  7. Agnieszka napisał(a):

    Sushi dla wegetarian – to coś dla mnie! Zwłaszcza, że z dodatkiem tofu, a ja ostatnio się nim zajadam 🙂

  8. https://olazplecakiem.blogspot.com/ napisał(a):

    Uwielbiam shusi, ale takich nigdy nie miałam okazji jeść, Chętnie bym spróbowała 🙂

  9. Marcin napisał(a):

    Wygląda bardzo smacznie! Kiedyś spróbuję, mam nadzieję! 🙂

  10. Marta napisał(a):

    Mam dwie lewe ręce do gotowania, ale… narobiłaś mi ochoty na dobre sushi!!!! (Skorzystam z gotowca w knajpie ;P)

  11. Ewa napisał(a):

    Danie wygląda bardzo ciekawie i chętnie kiedyś spróbuję. Taka mnie tylko refleksja naszła, że bez sklepów 7/11, życie w Azji byłoby dużo uboższe! 😀 Idealne miejsce na zakąski (i niezłą, niedrogą kawę;)). W każdym razie – smacznego! 😉

  12. Gadulec napisał(a):

    Nie znałam tego dania, chętnie kiedyś spróbuję, a może nawet sama przygotuję. Wygląda na to, że faktycznie łatwo i szybko się je robi 🙂 Dzięki za przepis!

  13. Nasz mały świat napisał(a):

    Dla nas temat japońskiego jedzenia jest bardzo bolesny… bo tak bardzo tęsknimy za tamtejszym jedzeniem… koniecznie tam bo nigdzie indziej nie smakuje tak wspaniale… Dla nas najlepszy jest ramen i wszystko co ma matchie… 🙂

  14. Marta napisał(a):

    Wygląda bardzo smakowicie, a przepis nie jest taki trudny 🙂 Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zrobić coś podobnego… albo spróbować czegoś takiego w Japonii 🙂

  15. swiat karinki napisał(a):

    Uwielbiam takie smaki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *